Przed: Znowu będę jakby wredna. Podobają mi się w całości tylko dwie rzeczy. Są to kolczyki i brwi. Nic więcej. Nie rozumiem uczestniczek, które biorą te dziecinne oczy. One są okropne. Plus sztuczne i równie okropne usta. Do uczestniczek NIE pasuje taki okrągły owal twarzy. Nie, nie, nie. Makijaż jest łatwy i nie staranny. Nie wykazałaś się czymś nadzwyczajnym.Po: Nie masz wiele kosmetyków. Efekt byłby inny, gdyby nie oczy i usta, który dają ten dziecięcy wyraz twarzy. Ale zrobiłam tak: Powieki pomalowałam dwoma kolorami, fioletowym i niebieskim. Usta zostawiłam bez pomalowania pomadki, bo nie masz ciekawego koloru. Masz taki, który niewiele różni się bez pomalowania. Oczy podkreśliłam czarną kredką i pomalowałam tuszem. Dałam tę fryzurę, używam ją pierwszy raz i myślę, że nie jest tak źle. Zmieniłam kolor włosów.

Przed: Zauważyłam, że kamizelka, do której nie mam zastrzeżeń, stała się bardzo popularna, zwłaszcza wśród tego stroju. Byłoby ok, gdybyś dodała inne, lepsze buty niż te, które masz, oraz i rajtki, takie jak w po. Może znalazłaby się nawet inna sukienka, która by pasowała, i byłabyś może oryginalniejsza, bo taki strój, który masz, ma dużo osób?
Po: Nie wiem, czemu. O co mi chodzi? Otóż o to, że najlepszą rzecz w swojej szafie, czyli ta spódnica, sprzedajesz. Jest stylowa i ładna. Do niej dodałam rajtki, sukienkę pod samym spodem, żeby był jakby topik, który wystaje zza swetra. Do tego szalik, bo nie miałaś raczej innego, ładniejszego i nie darmowego. Do tego brązowe buty na obcasie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz