
Przed: Ups! Za dużo tych pierdół tutaj masz. Niewymiarowe kolczyki, naszyjnik, okulary, dwie pary sztucznych rzęs (Właściwie zobaczyłam je dopiero po zmyciu makijażu, więc nie zwracam na to wielkiej uwagi) i te pasemka. Nie lubię tej fryzury. Masz za to spoko brwi, chodź lepiej wyglądały by w ciemniejszym odcieniu, oczy usta i nos. Ale zmień owal twarzy na bardziej kobiecy. Poza tym, masz niestaranny makijaż z prostymi kolorami. Żadna rewelacja. Trochę śmiesznie wyglądasz z tymi "oczami", wyglądasz naprawdę jak lalka Barbie, dodając jeszcze nadmiar dodatków.
Po: Jak widzisz, nie zrobiłam z Twojej MeDoll obciążonej przez pierdoły lalki. Zrobiłam lekki, trzy kolorowy makijaż. Właściwie z muśnięciem czwartego, różowego, ale zlewa się z karnacją MeDoll, a włosy i tak przykryły, więc nie biorę to pod uwagę. Tak czy owak, widoczna jest reszta cieni, czyli brązowe, niebieskie i zielone. Zmieniłam fryzurę na tą delikatną, dodałam kokardkę. Przepraszam za taki dziwny screen, bo kokardka była rzeczywiście spora i musiałam zrobić metamorfozę bardziej w przybliżeniu.

Przed: I tutaj znowu przesadziłaś. Ciężkie buty, rajtki, spódnica, różowy top, narzutka, torebka, której prawie nie zauważyłam, chustka. I te ciężkie dodatki na Twojej MeDoll. Ogółem rzecz biorąc, wyglądasz strasznie kiczowato. Jedyne rzeczy, które mi się spodobały, to buty, torebka o rajtki. Nic poza tym. A chusta...kiedyś mi się podobała, a teraz nie wiem, co z nią zrobić. Leży chyba sobie tak dla dekoracji.
Po: Masz świetną szafę, chętnie bym wykupiła od Ciebie to i owo, kiedy będziesz mieć sale w SB, to mnie poinformuj. Nie wiem, bo nie pamiętam dokładnie, z czego złożyła się ta metamorfoza, jednak wiem, że są tutaj trzy sukienki, dwie pary rajtek, dwa topy i kamizelka. Szeroki top wystaje, prawda, ale może on posłużyć za jakąś kurtynę czy coś takiego, co jest często w strojach. No, ale poza tym jest nawet fajnie.
Co do twojej nowej twarzy MeDoll: Przypomnieć chcę, że screen makijażu był robiony wczoraj, a zmieniłaś jej wystrój. Powiem tak, zmieniłaś tylko dodatki na jeszcze bardziej gorsze. I cięższe. Przesadzasz z nimi, masz brzydki naszyjnik, który jest po prostu, no, kiczowaty. Różowych dodatków na włosach nie skomentuję. Dlatego one niszczą także wystrój w mojej metamorfozie ubraniowej "Po". Sama zobacz. Strasznie się wyznacza. Przez te gigantyczne, brzydkie naszyjniki mam wrażenie, że Twoja MeDoll poci się z wysiłku utrzymując równowagę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz