niedziela, 8 sierpnia 2010

LiLiAnna2276

Przed: Nie wiem, co chciałaś uzyskać przez ten makijaż. Nie wiem, może po prostu coś Ci się zepsuło i raczyłaś pokolorować tylko jakieś dwie kropki? Malowanie kredką czubków jak u Kleopatry wygląda okropnie, dotyczy to też eyelinerów. Wysiliłaś się, nie ma co. Mogłabyś równie nie mieć makijażu, a gwarantuję Ci, że różnicy nie byłoby widać.
Po: Masz , a właściwie prawie nie masz, tyle kosmetyków: kredka, cień, eyeliner, cień, kredka, tusz, tusz. A ja byłam w kropce, zaręczam Ci, mniejszej, niż w twoim makijażu w 'przed'. Zrobiłam coś z wampirzycą, która ma niestaranny dosyć makijaż. Oczywiście nie robiłam tego umyślnie. Użyłam wszystkich cieni, jakich masz, a dokładniej dwa. Użyłam eyelinera, bo kredką paskudnie się maluje na tych oczach. Rzęsy pomalowałam dwoma tuszami.


Przed: Nie wiem, co o tym sądzić. Mam mieszane uczucia. No ale powiem tak, że mogło być gorzej, ale fajnie by było, gdybyś dodała do tego rajtki, na przykład te w cętki.
Po: Zupełnie nie tak miało być, ale w tej stylizacji, która miała być, udział brał także ten płaszczyk, która Twoja MeDoll ma na sobie. Okazało się, że ciuchy brzydko spod niego wystawał, ale nie o tym teraz będziemy pisać. Założyłam rajtki, nie wiem, po co, no ale założyłam. Dodałam spodnie i tą tunikę, na to płaszczyk i buty. No i torba. Stylizacja wyszła, sama nie wiem. Na miasto, zakupy. Coś w tym rodzaju.

Brak komentarzy: