piątek, 1 października 2010

Nicol721


Przed: Moim zdaniem, Twoja Doll jest kompletnie nieudana. Nie lubię tych oczu, gdy są pomalowane wydłużającym tuszem do rzęs, i to na całych rzęsach. Przeholowałaś również z ustami, ich kolorem no i tym porażającym, mocnym pudrem. Nie ma przejścia między cieniami, wygląda to, jakby ktoś wylał różne kolory plakatówek. Fryzura jest spoko z owalem twarzy, czego nie powiem o okularach, ustach i nosie. Za wysoko brwi. 4/10
Po: Brwi obniżyłam. Postawiłam na bardziej matowe barwy, brąz i szarość. Oczy podkreśliłam brązową kredką z Sephory, czarnym eyelinerem i rzęsy pomalowałam tuszem pogrubiającym i wydłużającym w odpowiednich miejscach. Kości policzkowe musnęłam brązowym pudrem, a usta- no właśnie, usta- jednej szminki nie użyłam. Ha! Gdyby był taki kolor...Wzięłam najpierw brązową pomadkę z Sephory, i rozjaśniłam ją białą z DOT. Co daje efekt dobrze dopasowanej kolorystyki. Żeby wyostrzyć kolory, dałam czarny kolor włosów i sterczącą fryzurę. Dodatki zbędne.


Przed: Nie podoba mi się. Przejdą trampki.
Po: Może tutaj mi wyszło gorzej, w co nie wątpię, ale już mi się nie chciało robić, przyznam się. Chciałam trzymać się jesiennych kolorów, w co niezbyt wcieliłam w plan, ale jakoś koszmarnie nie jest, prawda? Rajtki, czarny top, kolorowa bluzka, spódnica i śliczny sweterek na wierzch. Do tego złoto-połyskujące buty na wysokim obcasie i żółta torebka Chanel.

1 komentarz:

Olga pisze...

Ładna metamorfoza. :3 Ale troszkę strój mi się nie podoba, ale to zależy od gustu.