
Przed: Pierwsze wrażenie: Niby wszystko bez zarzutu. Makijaż, fryzura...Ale jak się dłużej patrzy, tym bardziej nudno się robi. Makijaż - nie wątpię, że się starałaś, bo to widać. Kolory dopasowane są nawet ciekawie. Nie lubię tych ust, kojarzą mi się z jakąś nadymioną damą. I tych brwi. Owal twarzy i fryzura jest spoko, ale nie podoba mi się zestawienie tych kolczyków właśnie z tą fryzurą. To jest takie...nijakie, nudne. Piegów się nie nosi raczej na fryzurze. 7/10
Po: Chciałam zrobić mocny makijaż oczu, i wyszło nawet nieźle, jak na mój gust. Trochę nierówno, ale trudno zrobić idealnie równy makijaż. Użyłam trzech cieni: fioletowy i niebieski jasny i ciemny. Usta zostawiłam w odcieniu naturalnym. Policzki musnęłam różem. Oczy jeszcze podkreśliłam mocno czarną kredką i czarnym eyelinerem. No i tusze do rzęs, których za bardzo nie widać na tych oczach. Kolor fryzury zmieniłam na brązowy, a fryzurę wzięłam tą sterczącą. Żadnych dodatków nie brałam, nie licząc piega.

Przed: Wszystko ze sklepu Mortal Kiss i wszystko...plastikowe. Ani to stylowe, ani to ładne. Sukienka z torebką ujdzie, ale buty...4/10
Po: Nie zrobiłam niczego cudownego, bo masz mało ciuchów. Czarne rajtki, darmowa pomarańczowa spódnica a pod nią sukienka z falbankami, którą przykryła ta darmówka. Z sukienki pod spodem wyszedł jej top, co przedzieliłam paskiem. Nie było innego. Jeansowa kamizelka z Miss Sixty i buty na wyższym obcasie. A dodatek to torebka z boku, którą i tak trudno zauważyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz