piątek, 8 października 2010

Sweet-Limonka

Przed: Kolejna stardollowiczka chce się upodobnić do Lady GaGi- droga wolna, okej, ale może by tak jakaś oryginalność czy coś? Bo wydaje mi się, że Gaga nie nosi ciągle tych samych okularów i nie zmienia fryzury- Nie, bo jest ORYGINALNA. Wszystkie uczestniczki wpadną na pomysł takiego samego makijażu, i pośród innych fanek na stardollu, żadna by się nie wyróżniła. A makijaż, który zrobiłaś całkowicie na powiekach, byle jak, bez żadnego przejścia, to tragedia. Dobrze, że są okulary i to zasłonią. 5/10
Po: Użyłam trzech cieni: czarny, miętowy i podchodzący odcień pod czerwienio-fiolet. Oczy podkreśliłam czarną kredką i czarnym eyelinerem. Tusz wzięłam tylko pogrubiający, a rzęsy zaszczyciłam nim tylko po stronie zewnętrznej oka i pod spodem bardziej. Usta są w naturalnym kolorze. Mocno, choć nierówno, wiem, pomalowałam policzki pudrem. Ale źle nie jest. Fryzurę zmieniłam na czarną krótką, do której dodałam kokardkę Gagi. Inne dodatki zbędne są w zupełności. Jakiś umiar musi w końcu być.


Przed: Mogłam się tego spodziewać. Lady G. Widać z daleka, że fryzura powinna być wyżej, bo co nieco prześwituje. Nie lubię takiego stylu,mogę powiedzieć tyle, że ładnie wyglądają nogi Doll; wydłużyłaś je. Za wysoko jest kamizelka, co daje wrażenie, że Doll się garbi, ale gdyby była niżej, nogi Doll optycznie by się "skróciły". Styl jako styl, kopiowanie Gagi jako kopiowanie, ale ta ocena, którą dostałaś, mówi sama za siebie. Masz tą siódemkę na dziesiątkę. Okej, 7,5/10
Po: Nie masz dużej szafy, dwie tylko, chyba że mi się trzecia nie otwiera. Musiałam coś wygrzebać. Wzięłam krótkie spodenki z MAKEOVER, mają wysokin stan i są ładne dosyć, czarną, zwykłą koszulkę i na to koraliki: są dwa warianty. Albo koraliki, albo krawacik. Ja ubrałam dwa, by było widać, co z czym lepiej wygląda, więc w ofercie możemy zauważyć, że koraliki z krawatem robią mały bałagan. Do tego pasek, dwie łapki, kopertówka i śliczne buty na wysokim obcasie, koniecznie lekko ubarwione na różne kolory, gdyż się ładnie z resztą komponują, a zero koloru dałoby nudność.

Brak komentarzy: