niedziela, 19 września 2010

Czeko-Princessa


Przed: Myślę, że jest tutaj mały bałagan - takie uczucie było za pierwszym razem. Niby wszystko spoko, ale są minusy- owal twarzy. Oczy nie są złe, ale ja jakoś myślę, że lepiej wyglądają bez tuszu wydłużającego. Usta spoko, nos- nie za bardzo mi się podoba. Jest taki...niekształtny. Brwi mi się nie podobają, wyglądają, jakby ktoś nierówno je wyskubał. Fryzura sama w sobie nie jest zła, ale jak dla mnie jest taka nudna. Pasemko i kolor włosów jest spoko. Makijaż- no cóż, szaleństwa nie ma, ale zawsze coś. Dobrze, że nie umieściłaś cienia na całej powiecie. 7/10
Po: Zrobiłam makijaż z gryzącymi się lekko kolorami. Czerwony z Luxe, zielony, jasny oczywiście, i równie jasny niebieski. Rzęsy pomalowałam tylko tuszem pogrubiającym, oczy podkreśliłam czarną kredką. Kolor ust zostawiłam naturalny. Policzki pomalowałam na całości lekko brzoskwiniowym różem, włosy, dokładniej ich kolor, zmieniłam na jasny. Do tego okulary, które powinny być trochę niżej na nosie- położyłam je na głowie tylko z powodu, że są bardziej kwadratowe i zasłaniały by trochę makijaż- a chciałam, by był widoczny. Przepraszam za latającego piega, ale zupełnie go nie zauważyłam!

Przepraszam, ale znowu przez moją głupotę nie zapisałam najpierw screen ciuchy przed tylko od razu po. Tak więc najpierw jest obrazek PO czyli metamorfozy, a potem jest PRZED, czyli jak było przed metamorfozą. Za utrudnienia przepraszam xD


Przed: Ta torebka z Hot Buys bardzo mi się podoba. Buty są praktyczne, nawet ładne. Mam chyba podobne. Sukienka jak sukienka, żadnego szaleństwa. No i właśnie...Strój jest bardzo prosty i nudny, z tłumu się raczej nie wyróżniasz. MeDoll faktycznie wygląda ładnie, elegancko i schludnie- ale oryginalność, proszę! 6,5/10
Po: Jako podstawa metamorfozy posłużyły oczywiście czarne, gładkie rajtki. Najpierw wzięłam czarną tunikę, której dół służy za spódnicę/dół sukienki (Niepotrzebne skreślić). Na górę tuniki natomiast założyłam coś w stylu czarno-białej kamizelki. Przedzieliłam obydwa ciuchy paskiem z bisou, co z daleka może wyglądać jako coś w stylu zapięcia. No i oczywiście kamizelka z Hot Buys, ze złotymi elementami, a na stopy buty na wysokim obcasie z fioletową poświatą.

1 komentarz:

kkkk pisze...

strój mi sie podoba ale co do makijazu to nie dokonca i nie wiem dlaczego wszyscy dają mi taki fryz xD a ja go nie trawie :P no i dziękuję :*