sobota, 13 listopada 2010

MissBarbie2209


Przed: Nie podoba mi się!! Makijaż wyszedł Ci potwornie. Tak cieni kłaść nie można, zwłaszcza, jeśli się nie umie. Tragedia, oczywiście, nie uraź się, ale naprawdę wygląda to masakrycznie. Nie popieram tych kącików oczu obrysowanych czarnym eyelinerem. Nie przepadam za tymi oczami i brwiami, a co do właśnie tych brwi- są niedokładnie pomalowane na czarno. Owal, nos, usta i fryzura spoko. Widać, że ten makijaż robiłaś byle jak na szybkiego. Albo inaczej: próbowałaś robić ładnie, ale się wkurzyłaś, bo jednak Ci nie wyszło, i na tym skończyło się eksperymentowanie.
Po: Rozjaśniłam Doll cieniami: fiolet, zieleń i lekko czerwony. Oczy obrysowałam czarnym eyelinerem i czarną kredką, ust nie pomalowałam całkowicie błyszczykiem, jak Ty to zrobiłaś, tylko zrobiłam w zasadzie kropkę. Fryzurę wzięłam w odcieniu brązu, a styl włosów jeden z moich ulubionych.


Przed: Niby elegancko i prosto, ale dla mnie zbyt za prosto. Dobrze, że tutaj nie doprowadziłaś do jakiejś masakry, miałaś umiar, ale nadal mi czegoś brakuje! Może jakiejś chustki zamiast tych bransoletek?? Buty fajne, marynarka i biała koszulka z kołnierzykiem również. Spodnie też
Po: I zaczęłam, jak zwykle w metamorfozach ubioru, od podstawy, tj. czarne rajtki. zazwyczaj te same, bo akurat te były darmowe i wszyscy prawie je mają. Chciałam i zrobiłam metamorfozę z ciuchami DKNY w roli głównej, bo rzadko się zdarza, żebym takie robiła. (Nie wszystkie uczestniczki mają coś z tej metki) Więc wzięłam niebieską sukienkę z ostatniej kolekcji DKNY, spódnicę - bombkę z bisou, przedzieliłam to zwykłym, czarnym paskiem, dałam ten duży, zielony sweter z DKNY. (chciałabym taki mieć ;p) I jako dodatki dwa naszyjniki z Hot Buys, a na stopach buty na niższym niż zwykle obcasie z VOILE, z jakimś tam futerkiem.

Brak komentarzy: