
Przed: O rany. Karnacja jest okropna, takie nieudane solarium. A na tej karnacji takie jasne i mocne cienie? W życiu! A jeśli już, to przynajmniej starannie, i nie tak dużo. Nie maluj eyelinerem kącików oczu. Okropny owal twarzy. Nie lubię malować na tych oczach. Usta te są już nudne, a ten kolor mnie wręcz dobija. Plusy? Fryzura i brwi. Nos też jest w porządku.
Po: I znowu nie miałam zbyt dużego pola do popisu. Makijaż z dwóch jasnych cieni, bo takie posiadasz, jednak znaczną ich część przykryłam czarną kredką i tuszem do rzęs. Brwi pomalowałam na czarno, czarna fryzura, opaska z uszami. Wzięłam tą fryzurę, bo chyba najlepiej wygląda przy tym okropnym owalu twarzy. Oczywiście oczy i brwi zniżyłam.

Przed: Widziałam taką stylizację sto razy. Nuda.
Po: Dwie pary rajtek, dwie sukienki, dwie spódnice i dwie pary butów. Pasek i torebka, wszystko czarne. A żeby nie było zbyt czarno, dodałam niebieską kamizelkę, która czerń skutecznie przełamuje. Do tej stylizacji pasują też niebieskie buty na wysokim obcasie, ale doszłam do wniosku, że Doll dziwnie w nich wygląda ;p.
5 komentarzy:
fajne metamorfoza ;)lili2345lol ;)
Lepiej PO :))
Zdecydowanie lepiej po ;]
Dzięki za metke ,napewno z niej skorzystam ;p
ślicznie dobrane ciuszki do karnacji
Prześlij komentarz