
Przed:Nie, nie, nie! Wyglądasz z tymi kolczykami okropnie, nienawidzę ich! Makijaż jest prosty, niestaranny i krzywy. Fryzura jest spoko, ale elementy twarzy już nie. Pasemka nie pasują mi tutaj.
Po: Wersja delikatna. Znowu mi nie poszedł makijaż, bo nie mogę się przyzwyczaić do robienia makijażu z takiej dziwnej odległości. Użyłam czarnego i fioletowego cienia, po czym rozjaśniłam je białym. Zauważyłam teraz, że jeden policzek nie jest muśnięty jak być powinno pudrem. No cóż. Usta zostawiłam naturalnego koloru, fryzura jest taka, z opaską czarną. I tak wielkiego pola do popisu nie miałam, zważywszy na to, że kosmetyki jakie posiadałaś, każdy, któremu robiłam metamorfozę, ma.

Przed: Krytykowanie butów, że tak powiem, sobie odpuszczę, bo ich nie masz zbyt wiele. Nie przypadł mi do gustu też strój, jaki utworzyłaś. Jest nudno! ale, z drugiej strony, widziałam gorsze ubrania. Ty przynajmniej nie poszłaś na łatwiznę, tj. bluzka + spodnie = super komplet. ;p
Po: Mam dwa warianty: tunika z szerokimi rękawami, na nią sukienka z PPQ, wystaje kawałek nadruku sowy, więc zasłoniłam to krótkimi spodenkami, i albo dodatkowo spodnie, albo nic. Rajtek nie miałaś takich, jakie by mi się przydały, więc nie mogłam zobaczyć, jakby ten komplet z nimi pasował. Buty też nie spełniają moich warunków, ale innych nie znalazłam.
Sorry za moje trochę szorstkie pismo, ale jestem przeziębiona. Ciągle boli mnie gardło i smarczę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz